Główny Urząd Statystyczny podał, że w pierwszych trzech miesiącach 2008 r. oddano do użytku 35 114 mieszkań. Oznacza to wzrost o 30,2% w odniesieniu do analogicznego okresu w roku 2007. Urząd równocześnie poinformował, że liczba oddanych mieszkań w marcu w stosunku do lutego bieżącego roku spadła o 7,6%.
Ekonomiści BGŻ prognozują, że w tym roku do użytku zostanie oddanych ok. 146 tys. nowych mieszkań. Jeśli tak się stanie, 2008 rok przyniesie wzrost o 9 proc. w stosunku do roku 2007. W najnowszym raporcie banku BGŻ czytamy także o tym, iż perspektywy popytu na rynku nieruchomości są bardzo optymistyczne. Prognozy te tłumaczone są tym, że część osób oczekując na obniżenie cen mieszkań, zwleka z zakupem lokali. Dodatkowo obserwowany od kilku lat niedobór mieszkań w stosunku do popytu, może się pogłębić, ponieważ osoby z wyżu demograficznego wchodzą obecnie w wiek produkcyjny. Wzrost podaży mieszkań nie powinien martwić, ponieważ popyt znacznie przewyższa podaż, a więc nie grozi nam na rynku nieruchomości przysłowiowa „klęska urodzaju”. Dodatkowo analitycy prognozują, że liczba oddawanych mieszkań będzie stale rosnąć. Na początku przyszłej dekady może osiągnąć liczbę 200 tys. mieszkań rocznie.
Pomimo wzrostu oddawanych mieszkań nie ma pewności, jak zachowają się deweloperzy jeśli chodzi o ceny. Prawdopodobne są dwa scenariusze. Deweloperzy mogą obniżyć ceny, co przyspieszy sprzedaż, albo utrzymać obecną cenę za m2 powierzchni mieszkania. W drugim przypadku deweloperzy będą musieli zadbać o finansowanie inne niż pochodzące z wpłat klientów.






Rozmowa z Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Zbigniewem Rapciakiem